wtorek, 21 maja 2013

Seledynowy komplecik wiklinowy


Chociaż czasu wolnego ciągle brakuje , bo jestem w trakcie przeprowadzki na wieś , to każdą wolną chwilę  odpoczynku , jakoby się taka znajdzie, spędzam na wyplataniu, szyciu. Czasami jedną rzecz robie kilka dni, nie tak jak w zimowe dni - kilka godzin. Ale lubię to co robię i chyba nigdy nie przestanę :)

Ostatnio w moje ręce ,po okazyjnej cenie wpadł materiał seledynowy w kratę.
Pierwszą nasuwającą się myślą, co z niego uszyć były właśnie obicia do białych koszyczków z papierowej wikliny. Materiał schowałam już do kartonu, zapakowałam z maszyną do szycia z myślą, że może coś na nowym miejscu dopiero z niego uszyję.
Ale córcia przyszła do mnie i mówi, że koleżanka z klasy zaprosiła ją na urodziny w sobotę i prosiła w prezencie o jakiś koszyczek wypleciony przeze mnie.
Skoro pomysł z seledynowym materiałem narodził się już wcześniej i był plan jak go wykorzystać , postanowiłam wypleść dwa koszyczki , odgrzebać maszynę i uszyć im ubranko.

A oto i owy komplecik urodzinowy :)